Gdy pojawia się kryzys taki jak obecnie się zaczyna, ludzie i firmy najczęściej przyjmują jedną z dwóch strategii: albo kryją się w swojej skorupie i usiłują kryzys przeczekać krzycząc o pomoc i licząc, że jeszcze będzie tak jak dawniej. Albo działają wprowadzając zmiany i dostosowując się do nowej sytuacji. Tylko druga strategia niesie ze sobą przetrwanie. Nawet jeżeli pandemia by dziś magicznie znikła, firmy które tylko ją przeczekiwały już nie dadzą rady dotrzymać kroku tym które zainwestowały w zmiany…

    Obecny kryzys już dotknął i z każdym miesiącem będzie dotykał coraz silniej każdą osobę i firmę w Polsce. Czy jest coś co w znaczącym stopniu może pomóc w przetrwaniu Twojego działu handlowego, a co za tym idzie całej firmy? Coś co nawet może pomóc Ci się rozwinąć? 

    Bardzo często obecnie słyszę o firmach które zawieszają swoja działalność, albo wręcz padają ponieważ ich działy handlowe pozbawione są praktycznie możliwości sprzedaży. Do tej pory przedstawiciele codziennie odbywali dużą ilość spotkań z potencjalnymi klientami, wiele z nich owocowało zamówieniami. Dziś wiele osób nie ma zgody swoich przełożonych na spotkania z przedstawicielami. W związku z tym i przedstawiciele tracą możliwość przedstawienia swojej propozycji, a potencjalni klienci możliwość rozwoju firmy poprzez brak możliwości skorzystania z proponowanych rozwiązań. Tracą w konsekwencji na tym wszyscy.

    Oczywiście nie w każdej firmie, ale w większości rozwiązaniem może być telemarketing. Dział handlowy można zorganizować w systemie home office, po przeszkoleniu handlowców do pracy z telefonem mogą oni zdobywać klientów tą drogą. Zyskują w ten sposób wszyscy

  • pracodawca, bo ma zbyt swoich produktów i znaczne obniżenie kosztów (choćby na paliwie, kosztach biura). W czasie gdy było z dojazdem odbywane jedno spotkanie, można wykonać kilka owocnych rozmów.
  • pracownicy, bo praca z domu potrafi być znacznie przyjemniejsza i oszczędzają czas na dojazdach
  • klienci, bo mają dostęp do Twoich produktów czy usług, a z racji tego, że Ty masz niższe koszty, być może będą mogli wynegocjować satysfakcjonujący ich rabat.

    To co opisałem brzmi pięknie i wydaje się być bardzo proste. Wbrew jednak pozorom wymaga trochę wysiłku i przygotowania z Twojej strony.

  1. Sprzedaż przez telefon znacząco różni się od sprzedaży face to face. Handlowców trzeba przeszkolić i przygotować do takiej zmiany. Skoro już potrafią dotrzeć do klienta i umówić spotkanie, to między nami mówiąc najtrudniejszą pracę mają już za sobą. Ale warto ich przeszkolić z wykorzystania w rozmowie telefonicznej języka niewerbalnego, przygotować na specyfikę pracy z domu (bardzo łatwo w takiej sytuacji np. rozleniwić się).
  2. Należy przygotować im laptopy (bo telefony komórkowe pewnie już mają). Laptopy z których będą korzystać także do wideokonferencji i kontaktów w ramach firmy.
  3. Warto przygotować procedury tych kontaktów wewnątrz firmy (aby np. zlecenia wystawienia dokumentów trafiały sprawnie do odpowiedniej osoby operującej z biura), sposób i częstotliwość raportowania postępów pracy, możliwości sprawnego kontaktu w sytuacji pojawiających się pytań. To, że handlowcy pracują z domu, nie oznacza, że Ty jako ich szef nie masz mieć z nimi kontaktu. Musisz wiedzieć, co dzieje się w Twojej firmie i ta sytuacja wymusza pewną specyfikę takiej kontroli.

    Gdy tego typu system pracy zdołacie wdrożyć i zacznie on sprawnie funkcjonować nic nie stoi na przeszkodzie aby Twoja firma zaczęła rozwijać się, w przeciwieństwie do tych które narastający kryzys próbują wziąć na przeczekanie. 

    Dinozaury w pewnym momencie trafiły na kryzys. One nie potrafiły się zmienić. Wyginęły. Niestety brutalna rzeczywistość jest taka, że firmy które nie będą w stanie się przystosować także znikną z rynku. Ty masz szansę w tym czasie doprowadzić do rozkwitu swojej. Nie bez powodu po grecku krizis oznacza zarówno niebezpieczeństwo, jak i szansę…

    Od ponad 15 lat zajmuję się szkoleniami z telemarketingu. Współtworzyłem trzy call center (w tym jedno o strukturze rozproszonej), zarządzałem dwoma i jestem praktykiem sprzedaży. Także teraz w dobie korona wirusa i zarządzonych obostrzeń zajmuję się szkoleniami z telemarketingu. Oczywiście obecnie prowadzę je w sposób bezpieczny, głównie przez Skype, czy telefon. Mogę Ci pomóc zarówno w przeniesieniu w firmie sprzedaży z wizyt osobistych do skutecznego kontaktu telefonicznego, mogę też, jeżeli jesteś albo chcesz być Telemarketerem wyszkolić Cię tak abyś skutecznie i bezstresowo mógł w tym zawodzie zarabiać. Moim zdaniem w obecnym okresie jest to jeden z nielicznych zawodów z przyszłością. 

Skontaktuj się ze mną:

dariusz.boniukiewicz@gmail.com

tel. 531 727 857

skype: daboni  

gg: 5358021  

Twitter: @samodoskonalen1

Facebook: https://www.facebook.com/dariusz.boniukiewicz

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *