Szczególnie teraz w okresie w którym wiele osób traci pracę, bądź są przymusowo uwięzione w domach w mediach społecznościowych, chociażby na Facebooku pojawia się całe mnóstwo ofert tzw. pracy „online”. Wydaje się to być opcja bardzo wygodna, łatwa i bezpieczna, stąd duże zainteresowanie takimi propozycjami. Czy jednak są one warte naszej uwagi?

Przeglądając ten serwis, głównie na lokalnych grupach ogłoszeniowych znajdziemy anonsy osób często z drugiego końca Polski, (bądź nawet spoza jej granic) oferujących nam możliwość dorobienia do domowego budżetu. Kwoty proponowane zaczynają się od 200 – 400 zł a kończą nawet na 3000 zł. Oferty te charakteryzują się zawsze brakiem jakichkolwiek konkretów odnośnie oferowanej pracy, co najwyżej zamieszczana jest w nich krótka informacja np. o cotygodniowej wypłacie na konto, bądź info czym ta praca nie jest (nie jest sprzedażą itp.). Anonse generalnie wyglądają ciekawie, gdyż proponowane są tam pieniądze za 2 – 3 h pracy w ciągu dnia. Pozwoliłem sobie na kontakt z kilkoma ogłoszeniodawcami aby dowiedzieć się na czym takie biznesy polegają. Na podstawie korespondencji z messengera mogę posegregować te ogłoszenia z grubsza na trzy najczęściej spotykane kategorie:

  • ogłoszenia naboru do firm pracujących w systemie MLM (Multi Level Marketing) sprzedających np. kosmetyki, bądź produkty chemii domowej (proszki do prania itp)
  • ogłoszenia naboru do firm pracujących w systemie MLM nakłaniające do wypełniania płatnych (podobno) ankiet
  • ogłoszenia osób namawiających do zakładania kont bankowych (co daje zarobek ogłoszeniodawcy) a następnie werbowania następnych osób które przez podobny proceder będą zarabiać na ciebie.

Trzeci sposób w mojej ocenie przede wszystkim nie jest formą pracy, a poprzez mylącą treść ogłoszenia trąci oszustwem. Nie polecam takiego sposobu „zarabiania”, w ten sposób można sobie co najwyżej narobić wrogów.

Drugi sposób jest pewną formą pracy online, ale trzeba uważać na kilka „min”.

  • Po pierwsze, czy firma która zleca wypełnianie ankiet jest zarejestrowana w Polsce? Jeżeli nie, to w razie braku wypłaty naszego wynagrodzenia będziemy musieli zadziałać na terytorium innego kraju dostosowując się do ich systemu prawnego. Przy wielkości naszych zarobków z takiego biznesu będzie to dla nas nieopłacalne i na tym często żerują takie firmy.
  • Po drugie, jeżeli jest to firma zarejestrowana w Polsce, to na podstawie jakiej umowy będziemy wykonywać zlecone zadanie? Jeżeli nie ma żadnej umowy a my nie prowadzimy działalności gospodarczej, czy nie mamy spółki z którą może być podpisana umowa o współpracy, to na jakiej podstawie mają być wypłacone pieniądze?! Jeżeli nie zostaną wypłacone, to w jaki sposób moglibyśmy się o nie upomnieć nie skazując się równocześnie na kontrolę skarbową? I tu znowu jako zleceniobiorca jesteśmy na przegranej pozycji.
  • Po trzecie anonsodawcy często proponując współpracę sami jeszcze nic nie zarobili, albo zarobili wirtualnie (cyferki widniejące jedynie na stronie zleceniodawcy). Warto przed podjęciem współpracy sprawdzić wiarygodność tej formy zarobkowania chociażby poprzez weryfikację dotychczasowych wypłaconych zarobków z takiego biznesu tego kto nam współpracę proponuje. Bo jeżeli ta osoba jeszcze nic nie zarobiła, a rekomenduje nam współpracę jako świetny sposób na zarabianie, to jest to oględnie mówiąc temat wątpliwy.

Pierwszy sposób zarabiania jest według mnie najsensowniejszy, jednakże ma także swoje „ALE…”. Praca w systemie marketingu wielopoziomowego może być w mojej ocenie pracą uczciwą, w ramach której znajdzie się wiele osób. Niestety takich którzy znajdują swoje miejsce w takiej pracy jest zdecydowana mniejszość spośród tych którzy taki biznes próbują rozwinąć. Jest tego kilka powodów i winny często jest już sposób rekrutacji. Miałem okazję kiedyś pracować w systemie MLM, znam osoby które z tego rodzaju pracy zrezygnowały (sam do nich należę) i znam osoby które tak pracują nadal i zarabiają na tej pracy ponadprzeciętne pieniądze. Skąd takie różnice i dlaczego jedne osoby odnoszą sukces, a inne odchodzą?

Na temat MLM można pewnie napisać kilka doktoratów, ja skupię się tu tylko na kilku głównych, praktycznych punktach.

  1. Marketing wielopoziomowy jak każdy rodzaj biznesu ma swoją specyfikę. Zwyczajnie nie każdemu ona odpowiada. Sam pracuję min. jako przedstawiciel handlowy od ponad 20 lat, ale w tej (MLM) specyfice nie odnajduję się. Taki system pracy po prostu nie sprawia mi przyjemności. Oczywiście jest to sprawa bardzo indywidualna.
  2. Marketing wielopoziomowy niewątpliwie jest jednym z sposobów prowadzenia biznesu, ale jak każdy biznes wymaga PEŁNEGO ZAANGAŻOWANIA (jeżeli chcemy się z niego utrzymywać). Tak jak prowadząc swoją działalność gospodarczą nie zarobimy nawet na ZUS pracując jedynie 2 h dziennie, tak w MLM nie osiągniemy żadnych efektów bez ciężkiej pracy. Jest to rozwijanie biznesu od zera, biznesu D2D, więc wymaga czasu, dużego wysiłku i ciężkiej pracy. Opowiadanie w ogłoszeniach bajek, że wystarczą 2 h dziennie powoduje, że startujący w tym rozwiązaniu szybko się zniechęcają i odchodzą. Pracując tu „na doczepkę” w 90% twoje zyski (zysk = przychód – koszty) będą niewspółmierne do włożonego wysiłku i wkładu pracy.
  3. Marketing wielopoziomowy jest rodzajem sprzedaży. Sprzedaży idei (jeden z najtrudniejszych „towarów” do sprzedania, bo idei nie można dotknąć, jest ona niewymierna), także sprzedaży produktów oferowanych przez firmę. Opowiadanie podczas rekrutacji bajek, że nie jest to sprzedaż, jest zwykłym kłamstwem. W tej pracy odniosą sukces jedynie dobrzy sprzedawcy. Ludzie którzy nie boją się kontaktu z innymi, telefonów, występów publicznych. Czyli wszystkiego tego co jest w pakiecie umiejętności każdego dobrego przedstawiciela handlowego. I tu KONIECZNIE trzeba mieć tzw. „gadane”. Introwertyk, mruk, czy nawet osoba nieśmiała jeżeli radykalnie nie zmieni się nie osiągnie w takiej pracy satysfakcjonujących wyników.
  4. Marketing wielopoziomowy, gdy chcesz zbudować grupę własnych dystrybutorów (a na tym przecież polega wielopoziomowość), niesie ze sobą konieczność bycia dobrym menadżerem. Umiejętność zarządzania, uczenia, a przede wszystkim motywowania ludzi. Wbrew temu co powiedzą ci na pierwszych spotkaniach rekruterzy to nie tylko przyjemność, ale także twoje koszty (telefony, dojazdy, czas, niekiedy obowiązkowe kupowanie produktów ponad swoje potrzeby) i ciężka praca.
  5. Marketing wielopoziomowy, to nie tylko kawki ze znajomymi, ale spotkania, praca w każdym wolnym twoim czasie. To patrzenie na wszystkich znajomych jak na potencjalnych klientów, bądź współpracowników, to ciągłe poszukiwanie nowych osób do biznesu (prospecting). To wreszcie często utrata części dotychczasowych znajomych zirytowanych zaproszeniami do biznesu.
    I to jest jeden z głównych powodów dla których ja nie odnajduję się w MLM. Sukces w tej pracy zakłada przyswojenie sobie anglosaskiej mentalności (w końcu to tam właśnie pomysł MLM ma swoje korzenie). Podobno Amerykanie, czy Anglicy mają przysłowie: „my nie mamy przyjaciół, my mamy interesy”. Bardzo ciężko jest oddzielić „biznes” od swojego życia prywatnego. Ja tak po prostu nie chcę…

Podsumowując to krótkie omówienie, choć MLM jest najsensowniejszą propozycją pracy z tych które spotkałem na FB zdecydowanie wbrew słowom ogłoszeniodawców nie jest to praca dla każdego. Wręcz jest to praca jedynie dla niektórych (co potwierdzają statystyki zarobków firm MLM). Wszystkie osoby które znam, a które w tym rodzaju pracy odniosły sukces, to bardzo dobrzy sprzedawcy o ponadprzeciętnych zdolnościach komunikacyjnych. Oczywiście na pewno wielu z nich nabyło, czy rozwinęło te umiejętności z czasem, ale jak każde umiejętności i te wymagają wysiłku, dłuższego okresu i dużo samozaparcia. Jeżeli masz tego świadomość i chcesz podjąć wyzwanie, to do odważnych świat należy. Z własnego doświadczenia mogę ci na koniec doradzić, aby nie wchodzić w współpracę z firmami które opowiadają bajki, że ich produkt jest najlepszy i każdy powinien go mieć aby np. być zdrowym. WSZYSTKO co na świecie jest sprzedawane ma swoje zalety i wady (często dla różnych klientów różne), ma też swoje zamienniki i nie ma rzeczy która wszystkim jest potrzebna (chyba, że sprzedajesz tlen, ale ten póki co jest ogólnie dostępny w powietrzu).

Każda praca online która prowadzi do sukcesu finansowego zawsze wymaga czasu i dużego wysiłku, a także minimum umiejętności które koniecznie trzeba rozwijać. W wypadku szczególnie pracy przez internet wymagana jest także doskonała umiejętność operowania słowem mówionym, czy pisanym, oraz wysiłku, wysiłku i jeszcze raz wysiłku. Bez powyższych umiejętności moim zdaniem niewiele zdziałasz przez internet, chociażby dlatego, że to medium wprost zalane jest przez różnych oszustów, manipulatorów i naciągaczy. I Tobie z Twoim uczciwym, rzetelnym biznesem zwyczajnie ciężko będzie przebić się przez to całe szambo. Będziesz musiał wykazać się bardzo dużą inwencją i cierpliwością.

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *